Geoblog.pl    reclusse    Podróże    2024 - D o o k o ł a Ś w i a t a !    Wow, wow, wow
Zwiń mapę
2025
03
mar

Wow, wow, wow

 
Stany Zjednoczone Ameryki
Stany Zjednoczone Ameryki, Grand Canyon Village
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 53572 km
 
Są miejsca, które widzimy na tysiącach zdjęć, w filmach, na pocztówkach. Wydaje się, że znamy je na wylot, a potem stajemy twarzą w twarz z rzeczywistością i… wszystko inne przestaje mieć znaczenie. Tak właśnie było dziś – z jednej strony majestatyczna Tama Hoovera, inżynieryjny cud, który ujarzmił rzekę Kolorado, a z drugiej Grand Canyon – dzieło sztuki, które natura rzeźbiła przez miliony lat.

Tama Hoovera to nie tylko kawał betonu. To symbol determinacji, odwagi i – nie bójmy się tego słowa – gigantomanii. Budowana w czasach Wielkiego Kryzysu, stała się jednym z największych osiągnięć inżynieryjnych XX wieku. Gdy patrzymy w dół, na turkusowe wody sztucznego jeziora Mead po jednej stronie i przepaść rzeki Kolorado po drugiej, czuć respekt. Konstrukcja zdaje się być nierealna – jakby ktoś przykleił ją do ścian kanionu. A do tego te monumentalne posągi aniołów przy wejściu – podobno jeśli potrzesz ich stopy, przyniosą Ci szczęście. Cóż, nie zaszkodzi spróbować.

Ale Hoover Dam to tylko przystawka przed daniem głównym. Grand Canyon. Nazwa, którą zna każdy, ale żadne zdjęcie, żaden film, żadne opowieści nie są w stanie oddać tego, co dzieje się w głowie, gdy stoisz na krawędzi tego cudu natury. To po prostu nie ma prawa istnieć – to jest zbyt wielkie, zbyt potężne, zbyt… epickie.

Kolory zmieniają się z każdą minutą. Rano kanion tonie w delikatnym różu i fioletach, w południe błyszczy czerwienią, a wieczorem przechodzi w złoto i pomarańcz. Jest cisza, ale nie taka zwykła – to cisza, która ma wagę. Stajesz i wiesz, że jesteś tylko małym pyłkiem w obliczu czegoś, co istniało miliony lat przed Tobą i będzie istnieć miliony lat po Tobie.

Spacerujemy po South Rim, bo to tutaj są najbardziej znane punkty widokowe – Mather Point, Hopi Point, Yavapai. Każdy kolejny jest jeszcze bardziej spektakularny od poprzedniego. Patrzymy w dół, na dno kanionu, gdzie rzeka Kolorado wije się niczym wstążka. Chciałoby się zejść tam, na sam dół, ale to wyprawa na kilka dni – my dziś tylko podziwiamy z góry.

A potem przychodzi zachód słońca. I już wiemy, że tego nie da się odzobaczyć. Ten spektakl zostaje pod powiekami na zawsze.

Arizona, kłaniamy się nisko.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (9)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (2)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2025-03-11 08:18
Kłaniam się Wam nisko za ten dzień, opis I zdjęcia!
Kanion to CUDO NATURY!
 
reclusse
reclusse - 2025-03-12 04:20
Dziękujemy za piękny komentarz. Pozdrawiamy
 
 
reclusse
Grzegorz i Beata
zwiedził 16.5% świata (33 państwa)
Zasoby: 315 wpisów315 82 komentarze82 1044 zdjęcia1044 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
21.09.2024 - 06.03.2025
 
 
09.02.2020 - 09.02.2020