Geoblog.pl    reclusse    Podróże    2024 - D o o k o ł a Ś w i a t a !    Stolica Południa.
Zwiń mapę
2025
28
sty

Stolica Południa.

 
Nowa Zelandia
Nowa Zelandia, Wellington
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 40015 km
 
Po kilkugodzinnej przeprawie promem dotarliśmy do Wellington – najbardziej wysuniętej na południe stolicy świata, wciśniętej między wzgórza a zatokę, gdzie wiatr nigdy nie ustaje. Już od pierwszych chwil miasto zachwyca swoim charakterem – eleganckie kawiarnie, nowoczesne muzea, artystyczna bohema i nieustanny gwar. To miejsce, w którym historia łączy się z nowoczesnością, a każdy zakątek kryje coś ciekawego.

Dzień zaczynamy od wizyty na Mount Victoria Lookout. To jedno z tych miejsc, gdzie można zatrzymać się na dłuższą chwilę, wziąć głęboki oddech i podziwiać panoramę miasta. Z jednej strony nowoczesne wieżowce odbijające promienie słońca, z drugiej – spokojna zatoka i zielone wzgórza. Nic dziwnego, że to właśnie tutaj Peter Jackson kręcił sceny do Władcy Pierścieni – w tym miejscu Frodo i jego towarzysze ukrywali się przed Nazgûlami.

Następnie kierujemy się do Wellington Cable Car, kultowej czerwonej kolejki linowej, która od ponad 120 lat wozi mieszkańców i turystów na wzgórza miasta. W ciągu kilku minut wagonik wspina się stromo w górę, mijając tunele ozdobione świetlnymi instalacjami, by na końcu trasy odkryć kolejny skarb Wellington – Botanic Garden.

Ogrody botaniczne to prawdziwa oaza spokoju w samym sercu miasta. Przechadzamy się wśród tropikalnych roślin, olbrzymich paproci i kolorowych rabat kwiatowych, docierając do słynnego Domku Begonii i Obserwatorium Carter. Wśród alejek można się zgubić, a czas płynie tu zupełnie inaczej – wolniej, spokojniej, bardziej magicznie.

Na koniec odwiedzamy jeszcze Letterbox Village, nietypowe miejsce, gdzie kreatywność mieszkańców objawia się nawet w skrzynkach pocztowych. Samoloty, pirackie statki, zamki i smok – każda skrzynka to małe dzieło sztuki, które sprawia, że codzienna korespondencja nabiera innego wymiaru.

Dzień w Wellington mija nam błyskawicznie. Miasto tętni życiem, ale my musimy ruszać dalej. Opuszczamy je w popołudniowych korkach, kierując się na północ. Przygoda trwa!
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
reclusse
Grzegorz i Beata
zwiedził 16.5% świata (33 państwa)
Zasoby: 315 wpisów315 82 komentarze82 1044 zdjęcia1044 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
21.09.2024 - 06.03.2025
 
 
09.02.2020 - 09.02.2020