Geoblog.pl    reclusse    Podróże    2024 - D o o k o ł a Ś w i a t a !    Kiedy gwiazdy ciemnieją?
Zwiń mapę
2025
06
mar

Kiedy gwiazdy ciemnieją?

 
Stany Zjednoczone Ameryki
Stany Zjednoczone Ameryki, Los Angeles
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 54274 km
 
Otwieramy kolejny rozdział tej wielkiej przygody, ale tym razem z lekkim dreszczykiem grozy. Bo oto nadeszła chwila, której spodziewaliśmy się od kilku dni – deszcz. Nie jakiś tam lekki kapuśniaczek, tylko konkretna ściana wody, którą telewizja straszyła od dawna. I tak oto nasza podróż przez Amerykę zamieniła się w wyścig z pogodą. Przez całe tygodnie uciekaliśmy przed frontem burzowym, który sunął tuż za nami, jak rekin czający się pod deską surferów. Z Grand Canyon uciekliśmy w ostatniej chwili, ale dziś już nie było dokąd uciec.

Los Angeles. Miasto marzeń, złudzeń i – jak się okazało – deszczu. Kiedy myślisz o LA, widzisz palmy, słońce, surferskie fale i celebrytów w okularach przeciwsłonecznych. My zobaczyliśmy głównie wycieraczki naszego samochodu i szare, przemoknięte ulice. Ale skoro już tu jesteśmy, trzeba było coś zobaczyć!

Wjeżdżamy na wzgórza Hollywood, aby zrobić klasyczne zdjęcie z legendarnym napisem. Widok? Mgła. Ale jesteśmy twardzi – pamiątkowa fotka musi być, nawet jeśli napis ledwo majaczy w tle. Następnie Aleja Gwiazd i Hollywood Boulevard. Cóż, w telewizji wygląda to lepiej. W rzeczywistości to miszmasz błyszczących neonów, turystów, naciągaczy i… bezdomnych, którzy postanowili zrobić sobie kemping na gwiazdach największych ikon popkultury. Tak, widzieliśmy Elvisa i The Beatles, ale w dość niecodziennym wydaniu – jako fundamenty dla prowizorycznych namiotów.

Nie jest to nowy problem miasta. LA od lat zmaga się z kryzysem mieszkaniowym, a historia tego procederu sięga dekad wstecz. Władze potrafiły bez mrugnięcia okiem przesiedlić całe dzielnice pod budowę stadionu Dodgerów, pozostawiając ludzi na bruku. To miasto wielkich kontrastów – z jednej strony Beverly Hills z willami, w których same baseny są większe od niejednego mieszkania, a z drugiej obozowiska rozbijane na chodnikach.

Deszcz padał nieustannie, a my patrzyliśmy na Los Angeles zza szyb samochodu. I chociaż miasto przywitało nas w nieco mniej hollywoodzkim stylu, to przecież LA to nie tylko słońce i palmy. To miejsce, które potrafi oszołomić, rozczarować, zachwycić i zmusić do refleksji – wszystko jednocześnie.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (8)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (2)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2025-03-17 07:36
Czyżby nowa Gwiazda Filmu?
;)
 
zula
zula - 2025-03-25 20:13
Czy u Was wszystko dobrze?
Pozdrawiam serdecznie i czekam na wieści...
 
 
reclusse
Grzegorz i Beata
zwiedził 16.5% świata (33 państwa)
Zasoby: 315 wpisów315 82 komentarze82 1044 zdjęcia1044 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
21.09.2024 - 06.03.2025
 
 
09.02.2020 - 09.02.2020